W meczu wyjazdowym przegrywamy z GKP Pszczew 1:0 (0:0). Jedyna bramka padła w końcówce spotkania 
Nie byliśmy faworytem i było to widać od pierwszych minut. Gospodarze od początku narzucili swoje tempo i stworzyli sobie kilka bardzo dobrych okazji, po których mogli zamknąć mecz już w pierwszej połowie.
My odpowiedzieliśmy kilkoma akcjami, w tym jedną sytuacją sam na sam, jednak do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis 0:0.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ większej zmianie, dobrze i momentami szczęśliwie się broniliśmy, czekając na swoje szanse 
W 78. minucie zrobiło się więcej miejsca na boisku, po przepychance sędzia pokazał po jednej czerwonej kartce dla obu zespołów.
Mimo przewagi gospodarzy, przy stanie 0:0 mieliśmy swoje okazje, najbliżej bramki byliśmy po uderzeniu w słupek 
Niestety w 85. minucie zaskoczył nas strzał zza pola karnego i to gospodarze objęli prowadzenie.
W końcówce zaryzykowaliśmy i ruszyliśmy do przodu, tworząc jeszcze trzy sytuacje, jednak nie udało się doprowadzić do wyrównania.
To był typowy mecz walki, w którym mocno postawiliśmy się wyżej notowanemu rywalowi. Z przebiegu spotkania GKP zasłużyło na zwycięstwo, ale przy odrobinie szczęścia mogliśmy wywieźć z tego terenu co najmniej punkt.
Gramy dalej 

