Przegrywamy z GKS Bledzew 4:1 (3:0).
To kolejne słabe spotkanie w naszym wykonaniu i niestety znów nie obyło się bez problemów kadrowych. Już w 26. minucie z urazem mięśniowym boisko musiał opuścić Ivan Korzun, co wymusiło kolejne roszady w i tak mocno zmienionej defensywie.
Niestety chwilę później zaczęły padać bramki dla gospodarzy:
Do przerwy przegrywaliśmy trzema bramkami i sytuacja była bardzo trudna.
Druga połowa była w naszym wykonaniu lepsza, staraliśmy się grać odważniej i częściej gościliśmy pod bramką rywali, jednak wynik był już praktycznie rozstrzygnięty.
To było jedynie trafienie honorowe, choć okazji mieliśmy więcej, również przy stanie 0:0.
Martwią nie tylko wynik, ale i kolejne kontuzje. Mimo trudnej sytuacji musimy się szybko podnieść i szukać punktów w kolejnych spotkaniach 
