Nie zwalniamy tempa i już w czwartek czeka nas kolejne ligowe wyzwanie 


Jesienią musieliśmy uznać wyższość rywala, przegrywając u siebie 0:4, a GKP już w pierwszej połowie rozstrzygnął losy spotkania.
Do Kłodawy jedziemy po pewnym zwycięstwie 4:0 w ostatniej kolejce, które pozwoliło nam się przełamać 
Gospodarze to lider rozgrywek, ale takie mecze są właśnie po to, żeby postawić się najmocniejszym i powalczyć o niespodziankę 
Wiemy, że czeka nas trudne spotkanie, ale chcemy pokazać się z dobrej strony i zdobyć punkty 

Trzymajcie za nas kciuki 

