Kosmos 78 Rudnica – Błękitni Lubno 4:1 (2:1)
Pierwsza połowa? Gospodarze nic wielkiego nie pokazali, ale my niestety rozdaliśmy prezenty… i w 9. oraz 13. minucie było już 2:0.
Na szczęście się otrząsnęliśmy
i po ręce zawodnika Kosmosu mieliśmy karnego, którego w 33. minucie na bramkę zamienił Adrian Laskowski. Był kontakt, była nadzieja!
Po przerwie… no cóż – to my zagraliśmy piach. 
Kosmos wykorzystał swoje okazje w 53. i 66. minucie, a my swoje 100% sytuacje niestety zmarnowaliśmy. I właśnie dlatego wynik wygląda, jak wygląda.
Dziękujemy kibicom, którzy byli z nami na wyjeździe! 
